Czas na zwycięstwo!

Frustrujące jest to, że przegrywamy... dla każdego kibica liczą się przede wszystkim 3 punkty w meczu, a tym bardziej jeśli przeciwnikiem jest drużyna teoretycznie słabsza lub równa drużynie z która gra.
W tym sezonie Fulham pokazało pazur na przykład w meczu z Manchesterem Utd, ale jakoś w innych spotkaniach bywało różnie...zwłaszcza, że ponosimy 2 porażkę w tym sezonie. Tottenham przerwał passę remisów a West Brom zapoczątkowało passe porażek, która aktualnie wynosi tylko 2 spotkania...jednak jeśli dla kibica to powód do radości to 15 miejsce w tabeli i tylko 1 wygrana już nie napawa takim optymizmem...gdzie szukać problemów? Gdzie szukać sposobu na lepszą grę?
Sam fakt pokonania Wolves czy innej drużyny o podobnej reputacji nie jest zbytnio wielkim sukcesem, ale jak widać i z tego musimy się na razie cieszyć...
Ciekawy jest natomiast system naszych wyników..na początku sezonu mieliśmy trzy remisy z czego ten najważniejszy 2:2 z Czerwonymi Diabłami, potem przyszedł czas na pierwsze zwycięstwo (2;1) i znowu trzy remisy... na dodatek po urywaniu tylko 1 punktu przeciwnikom serię remisów popsuła porażka z "Kogutami" i jak widać na kolejny mecz z kompletem punktów musimy poczekać do następnych 2 spotkań.. wychodzi na to, że w następnym pojedynku przeciwko Wigan poniesiemy klęskę, a potem z Aston Villa wygramy i zainkasujemy kolejne 3 punkty. Jeśli jednak obalić tą teorie to drużyna Wigan może zostać pokonana a z ekipą Birmingham możemy mieć remis, lecz jak wiadomo football jest nie przewidywalny i nie sądzę abyśmy grali według aktualnego systemu, który wygląda następująco:
3 mecze z takim samym dorobkiem punktowym, mecz wygrany, znowu 3 mecze , porażka i porażka...nikt z nas nie chce hat-tricka w wykonaniu FFC..ale to niestety możliwe...
Innym problemem w drużynie Hughesa jest brak dobrych pomocników, jak było widać gdy nie ma w drugiej linii piłkarzy pierwszoplanowych to gra nie układa się tak jak powinna...napastnicy starają się jak mogą, ale sami nie wskórają nic, a zawodnicy, których na co dzień pozycja to " Benchwarmer" nie potrafią na dobre wejść i wpasować się do gry...parę takich boiskowych kłopotów można pokonać za pomocą innej taktyki, lub zimowych transferów, ale na razie to super mocną stroną naszego Szkoleniowca nie jest. Dembele jako jedyny spisuję się na miarę swoich oczekiwań, ale dodam, że jest to tylko moja subiektywna opinia.
Jednak reasumując...musimy znowu zabrać się za wygrywanie bo tego najbardziej w danym sezonie brakuję, Hughes musi udowodnić, że jest właściwą osobą na właściwym miejscu bo inaczej może się szybko ze swoją posadą pożegnać... a jak wiadomo Roy Hodgson też może wylecieć z swojego klubu...

Autor: gall; Napisano: 2010-10-23 23:18:49
Podobne newsy
Oceń news

Łącznie oddano 0 głosów

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: Krzysztofek Wysłano: 26 października 2010; 11:10

Wiadomo, że dla każdej drużyny inaczej. Pierwszy z brzegu przykład: Wigan i Paul Jewell. Tylko, że on się nie wziął znikąd, tylko prowadził The Latics od kilku lat. To samo Curbishley w najlepszych ostatnich latach Charltonu.

Autor: cookie Wysłano: 25 października 2010; 22:43

Zależy jak definiujemy sukcesy:P

Autor: Krzysztofek Wysłano: 24 października 2010; 20:47

No tak, ale nie przypominam sobie za bardzo historii, żeby znikąd przyszedł nieznany do tej pory trener i odnosił sukcesy w Premiership.

Autor: cookie Wysłano: 24 października 2010; 20:10

No wiesz, Krzysiek, nie można kogoś skreślić tylko dlatego, że pomimo tego, że ktoś jest aktualnie dobrym trenerem, to w przeszłości nie miał osiągnięć. Decyzję byłem wtedy w stanie zrozumieć, jako pewnie jeden z niewielu był gotów poświęcić swoją dotychczasową pracę i pod koniec sezonu objąć drużynę w celu uratowania przed spadkiem. I bądź co bądź to mu się udało, ale mało przekonywujący styl, odtrącenie takich piłkarzy jak Vincenzo Montella już mówiły, że będzie dosyć nudno. Za Hughes'a nudno nie jest, ale jest ten sam pech z paroma wynikami. I jesli tego pecha się szybko nie opanuje, a kontuzje na pewno w tym nie pomagają, to niezależnie od klasy trenera może być źle. . .

Smolarek załatwił nam Euro oczywiście :P zaś MŚ - Franek - widać, żeś Legionista :P

Autor: Krzysztofek Wysłano: 24 października 2010; 14:39

Nie no, gdzie Sanchez a gdzie Hughes. Szczerze mówiąc z perspektywy dnia dzisiejszego, nie wiem czym kierował się Al-Fayed i ludzie zarządzający klubem, gdy zatrudniali Lawriego. Gość wypłynął, bo Irlandia Północna miała świetne wyniki w swej grupie eliminacyjnej do Euro 2008. Ale wcześniej to był nikomu nieznany szkoleniowiec. Podobnie sprawa się miała z Healy'm, którego przyciągnął za sobą na CC. Ani wcześnie, ani później nie miał takiej formy jak wtedy, to był jednorazowy wystrzał, coś a'la Olisadebe przed MŚ 2002, czy Smolarek przed MŚ 2006 (albo Euro 2008, nie pamiętam już w sumie kiedy tak trafiał).

Autor: cookie Wysłano: 24 października 2010; 13:33

Ale ruch na stronie i w newsach, świetnie :-) również pojąłem aluzję z Hughes'em i Hodgsonem, ale to się na pewno nie stanie. Roy może stamtąd wylecieć, to prawda. Ale jest zbyt skłócony z MAF'em, o czym mówi Krzysiek i do tego my na pewno nie zrezygnujemy z Hughes'a. Musi sobie radzić z nieustannymi kontuzjami najważniejszych graczy, robi to nienajgorzej i w myślach na pewno ma kilka transferów na styczeń, na które latem zabrakło po prostu czasu. Mamy też faktycznie duży brak szczęścia, do tych wszystkich pomyłek sędziowskich, co automatycznie nasuwa mi skojarzenie z Sanchezem, ale nie wierzę, by manager pokroju Hughes'a tak spuścił nas na dół jak Lawrie.

Autor: Krzysztofek Wysłano: 24 października 2010; 00:16

Hmm, na serii wyników nie ma co patrzeć. Gdyby drużyny grały wg takich serii, to ja byłbym milionerem, ale bukmacherzy pakowali by walizki.

Poruszyłeś słuszny problem środka pomocy. Najpierw odpadł waleczny Etuhu, z którego zastąpieniem Greening sobie nie poradził. Teraz dodatkowo graliśmy bez Skipa i para Jesus - Baird nie zdała egzaminu, w ogóle nie wspierali ofensywy, a i w defensywie mam zastrzeżenia, patrz gol numer jeden dzisiaj/wczoraj.

Jestem ciekaw np. formy Dikgacoia, choć to może się wiązać z tym co piszesz na temat tzw. "benchwarmerów". Domagaliśmy się Riise, dzisiaj wszedł i nic nie wniósł, przy rożnych jego dośrodkowania nie mijały pierwszego obrońcy! Wspomniany Greening de facto nie nadaje się ani na zmiennika Murphy'ego, ani Dicksa. EJ przesiedział cały mecz na ławce, choć Hughes miał jeszcze jedną zmianę. Jest jeszcze Halliche, choć tu sytuacja inna, bo para Hughes - Brede spisuje się dobrze i na ten moment nie potrzebuje zmiennika.

Jeszcze jedną dziwną tendencję zaobserwowałem. Niektórzy gracze łatwo wypadli poza orbitę Hughesa. Gera od początku był tylko rezerwowym, a gra głównie ze względu na absencje napastników oraz skrzydłowych. Fakt, że nie jest w wysokiej formie, ale dziś pokazał, że umie zrobić coś z niczego.
Następny jest John P który wypadł po słabym meczu z Wolves i od tamtej pory na prawej defensywie z miernymi skutkami grają Kelly lub Baird, a reprezentant Ghany twardo okupuje ławkę.
Podobnie wyglądała sytuacja Bairda. Na prawej obronie Sparky preferuje Kelly'ego, w środku pomocy zdaje się, że na pozycję pierwszego zmiennika przeskoczył przed niego Greening. No i w zeszłym sezonie był jednak równorzędnym konkurentem dla Etuhu, a teraz z marszu stracił pozycję na starcie.

No i ostatnia sprawa. Al-Fayed jest człowiekiem cierpliwym, Hughes obniżył loty w ostatnich dwóch meczach, bo przecież mecz z West Hamem był jeszcze udany, mimo, iż prowadzenia nie utrzymaliśmy. Trzeba też spojrzeć na nasze wyniki z punktu widzenia pomyłek sędziowskich. Gol w Blackburn, ostatnie derby, mecz z hmmm... nie pamiętam kim, kiedy dwa razy w polu karnym faulowany był Davies. Nie da się tego tak łatwo policzyć, ale coś na pewno zabrali. Ja jestem za tym, żeby dać mu czas, niech sprowadzi ew. wzmocnienia, transfery Dembele czy Salcido trzeba mu zaliczyć in plus. Roy z powrotem? Nie widzę tego. Pokłócił się z Al-Fayedem, potem obiecał nie osłabiać FFC, po czym kupił Koncha i próbował ściągnąć Gerę i Bobby'ego.

Fajnie, że napisałeś co nieco od siebie, zawsze przy takich newsach łatwiej nawiązać ciekawą dyskusję, już ostatnio miałem skomentować Twój poprzedni tekst, ale zabrakło czasu, a potem były problemy ze stroną. :-)

Mecze drużyny

  • Następny mecz
  • Poprzedni mecz

Liverpool FC - Aston Villa
3:0
06.12.2010; godz. 21:00

Raport pomeczowy nie znaleziony!

Sonda

Wybieramy gracza grudnia! (Arsenal, Sunderland, West Ham, Stoke)

Piłkarz miesiąca

Tylko zalogowani mogą wybierać piłkarza miesiąca!

Shoutbox

  • manicze, 05.03.2012; godz.22

    SPRZEDAM KOSZULKĘ FULHAM !!!
    http://allegro.pl/show_item.php?item=2188105917

  • Matthias, 30.01.2012; godz.02

    CZEKAM NA INFO.......

  • Matthias, 30.01.2012; godz.02

    czekam na propozycje co do strony i sprzedazy....chcecie mozemy reaktywowac....fundusze beda....ale wszyscy musimy tego chciec....

  • Matthias, 30.01.2012; godz.02

    PROSZE DO MNIE PISAC JESLI CHODZI O STRONE JESTEM JEJ WLASCICIELEM....GG831792

  • Iniesta111, 16.01.2012; godz.13

    Iniesta111

  • fulham99, 10.12.2011; godz.09

    Witam do kogo mam napisać w sprawie kupna strony ?? Proszę odpowiedź na gg 17747133

  • gall, 02.09.2011; godz.23

    Tak dla zainteresowanych strona jest na sprzedaż... :]

  • Krzysztofek, 14.03.2011; godz.20

    Czy to jakaś prowokacja? Blog Maca został reaktywowana ponad miesiąc temu, strona nie jest aktualizowana od półtora. Przez ten czas jedyne co zrobiłeś to te nieliczne wpisy w shoutboxie.
    Numer gadu gadu mój czy Maca jest powszechnie dostępny, nawet na tej stronie, nie raczyłeś do żadnego z nas napisać. Jeśli rzeczywiście zależało Ci na tej stronie (Twoja aktywność w ciągu tych kilku miesięcy naszej pracy nie wskazywała na to), to trzeba było do nas napisać, a nie czekać na to, że my się do Ciebie odezwiemy.
    Zresztą fakt, że nie jesteś świadom tego, że tutaj przez kilka dni toczyła się w shoutboxie decyzja na temat naszego odejścia nie najlepiej ukazuje Twoje zainteresowanie stroną.
    Twoje komentarze na blogu skasowałem i będę to dalej czynił, jeśli będziesz nas bezpodstawnie oczerniał. Zarzucanie któremukolwiek z nas braku zaangażowania i pracowitości przy tworzeniu tej witryny jest po prostu przykre.

    Dzięki Jacku za miłe słowa. Widać, że jak ktoś regularnie tu zaglądał, to wie jak sytuacja wyglądała. :-)

  • Matthias, 14.03.2011; godz.13

    Dziekuję za info jacek_uk
    Sprawdzę to sobie...

  • jacek_uk, 14.03.2011; godz.06

    Moim zdaniem to raczej nalezaloby zlozyc tym panom podziekowania za to ze dzieki ich dzialalnosci strona ta funkcjonowala przez ten niecaly rok.Sprawdz archiwum shoutboxa gdzie znajdziesz posty od redaktorow wyjasniajace przyczyny ich odejscia z tej strony albo po prostu skontaktuj sie z nimi na blogu http://fulhampolska.wordpress.com/

statystyki

Strona istnieje 741 dni Osób on-line: 2 Userów w serwisie: 84 Newsów w serwisie: 413

2010 Copyright for FulhamFC.pl All right reserved (Wszelkie prawa zastrzeżone)
CMS: Wrex Projekt graficzny: Arkadiusz Chatys