Felieton: "Młot" w białych barwach

Bobby Zamora - Młot w białych barwach

Momentami nieporadnie balansujący ciałem, momentami potyka się o własne nogi. Można rzec: angielski Grzesiu Rasiak. Poznajcie Bobby'ego Zamorę - zawodnika, który wbrew pozorom grać w piłkę potrafi i to na prawdę dobrze.

Urodził się 16 stycznia 1981 roku w Barking i jego pełne imię i nazwisko brzmi Robert Lester Zamora. Mały Bobby od małego chciał być piłkarzem. Kibicował West Hamowi United i marzył w zagrać w koszulce "Młotów". Już jako mały dzieciak zapisał się do szkółki Senrab Football Club we wschodnim Londynie i grał wraz z Johnem Terrym, czy Ledleyem Kingiem. Jako 18-latek dołączył do Bristol City, gdzie jednak długo miejsca nie zagrzał. W sezonie 1999/2000 zagrał zaledwie w 4 meczach i został najpierw wypożyczony do Bath City, gdzie pokazał swoje niemałe umiejętności strzelając w 5 meczach 7 goli. Wtedy po Zamorę zgłosił się Brighton & Hove Albion i właśnie tam jego talent eksplodował. W czasie wypożyczenia strzelił 6 goli w 6 meczach i przekonał właścicieli klubu by zakupić go na stałe. Transfer opiewał na 100 tysięcy funtów. W barwach Bringhton & Hove Bobby był gwiazdą. Kolejne sukcesy jak powołanie do angielskiej młodzieżówki, oraz kolejne awanse samego zespołu przykuły uwagę działaczy Tottenhamu, który w lipcu 2003 roku wyłożył za niego 1,5 miliona funtów. Marzenia Bobby'ego o wielkiej piłce stały się faktem...

Sam transfer do Spurs nie oznaczał, że Bobby będzie gwiazdą. Zamora przeważnie wchodził z ławki zaliczając 18 spotkań i tylko jedną bramkę w Carling Cup przeciwko swojemu ukochanemu West Hamowi... W Tottenhamie grał tylko do stycznia 2004 roku, bowiem właśnie w tym miesiącu spełniło się jego marzenie z dzieciństwa. Trafił do Wrst Hamu. Od razu było widać, że Bobby będzie czuł się na Upton jak ryba w wodzie. Gol już w debiucie, niemalże natychmiastowa miłość kibiców. Zamora pomógł "Młotom" w powrocie do Premiership strzelając 13 goli. W najważniejszych momentach zespół mógł liczyć na chłopaka z Barking. W styczniu 2006 roku podpisał nowy kontrakt ze swoim zespołem obowiązujący do października 2011 roku. Powiedział wtedy:

Jestem szczęśliwy, że mogę podpisać nowy kontrakt. Kocham West Ham i wiążę swoją przyszłość z tym klubem. To mój klub, nie wyobrażam sobie innego miejsca gdzie mógłbym grać. To mój dom.

Gdy "Młoty" wróciły do elity Bobby zaliczył 5 z pierwszych 6 goli jakie zespół strzelił w lidze. Po tym genialnym wystrzeleniu przyszła jednak słabsza forma i niemoc strzelecka trwała do stycznia 2007 roku. Cały sezon zaliczył z 11 golami strzelając między innymi zwycięską bramkę z Arsenalem w kwietniu 2007 roku., co pomogło utrzymać się "Młotom". W kolejnym sezonie Bobby zaliczył tylko 14 spotkań, ale zdołał strzelić kilka ważnych bramek. Stracił jednak aż 5 miesięcy przez kontuzję ścięgna odniesioną w sierpniu 2007 roku. Sezon 2007/08 jak się okazało był jednym z najsłabszych w jego wykonaniu.

Nie przeszkadzało to jednak działaczom Fulham, którzy postanowili zakupić go w lipcu 2008 roku. Bobby opuścił ukochane "Młoty" z dorobkiem 40 goli w 152 meczach. Kosztował klub z Craven Cottage 6,3 miliona funtów. Warto również dodać, że w cenę wchodził również inny piłkarz West Hamu, który zasilił szeregi Fulham John Paintsil. Niemal od początku Bobby miewał problemy z aklimatyzacją w zespole z Cottage. Kibice wymyślili nawet przyśpiewkę traktującą o częstej nieporadności Zamory, która brzmiała: " 'When youo're sat in row Z, and the ball hits your head, that's Zamora.'". Wydawało się, że Bobby opuści Fulham, gdy Hull City złożyło ofertę opiewającą na 5 miliony funtów, którą klub zaakceptował. Sam Bobby zadecydował jednak, że nie opuści klubu i udowodni krytykom, że ich zaczepki są bezpodstawne. Sparingi przed sezonem pokazały, że Zamora wziął sobie to bardzo do serca, bowiem ładował gola za golem. W swoim debiucie w Lidze Europy strzelił 2 gole. Był w gazie, stał się jednym z głównych zawodników genialnie spisującego się w europejskich rozgrywkach zespołu Fulham. Tym sezonem udowodnia krytykom, że mylili się co do niego, bo zalicza niezwykle udane zawody. Jak do tej pory ma na swoim koncie 60 meczów oraz 10 goli.

Jeśli chodzi o karierę reprezentacyjną nie jest ona zbyt obszerna. W dorosłej reprezentacji nie miał jeszcze okazji zadebiutować, a w kadrze U-21 zagrał e 6 meczach. Ciekawostką jest fakt, że zawodnik miał okazję również skorzystać ze swoich korzeni. Ojciec Bobby'ego wywodzi się z Trynidadu i Tobago i sam Zamora kilkakrotnie zostawał nawet powoływany na mecze tej ekipy. Znany nam dobrze Leo Beenhakker przekonywał go do tego by pomógł krajowi swego ojca, jednak sam zawodnik nie był zainteresowany. W sierpniu 2009 roku okazało się jednak, że Bobby otrzymał paszport Trynidadu i Tobago i ma zagrać w meczu kwalifikacyjnym przeciwko Salwadorowi. Przeszkodziła mu jednak w tym kontuzja. W obecnym momencie jednak bardziej prawdopodobny jest debiut zawodnika w kadrze Anglii, bowiem dzięki udanemu obecnemu sezonowi Fabio Capello już kilkakrotnie obserwował zawodnika. Być może na Mundial Bobby jeszcze nie pojedzie, ale po tej imprezie może stać się regularnym reprezentantem.

Zapewne zapytacie czemu piszę o piłkarzu ze średniego Fulham. Bobby urzekł mnie swoją grą. Jak wcześniej pisałem przypomina mi on odrobinę naszego Grzegorza Rasiaka. Nieustannie wyśmiewany, krytykowany, jednak w piłkę grac potrafi i to wcale nie tak źle. Ten sezon jest dla niego przełomowy, podobnie jak dla Fulham. W końcu usłyszała o nim cała Europa, a nawet świat, a Fabio Capello na poważnie zaczął się zastanawiać nad powołaniem go do kadry. W moim odczuciu Zamora na to zasługuje. To na prawdę utalentowany piłkarz, z sercem do gry. Przy swoim wzroście operuje na prawdę niezłą techniką i co ważne pracowitością, bo właśnie nią najbardziej urzekł mnie kibic West Hamu. Pokazał niedowiarkom, że w piłkę grać potrafi i należy mu się szacunek. Jeśli jeszcze nie widzieliście go akcji polecam Wam zobaczyć kilka jego akcji na youTube. Nie mówię tutaj o tych, gdzie ukazywana jest jego nieporadność...

Big Sun

Autor: ; Napisano: 2010-05-16 10:57:19
Podobne newsy
Oceń news

Łącznie oddano 0 głosów

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Brak komentarzy

Mecze drużyny

  • Następny mecz
  • Poprzedni mecz

Liverpool FC - Aston Villa
3:0
06.12.2010; godz. 21:00

Raport pomeczowy nie znaleziony!

Sonda

Wybieramy gracza grudnia! (Arsenal, Sunderland, West Ham, Stoke)

Piłkarz miesiąca

Tylko zalogowani mogą wybierać piłkarza miesiąca!

Shoutbox

  • manicze, 05.03.2012; godz.22

    SPRZEDAM KOSZULKĘ FULHAM !!!
    http://allegro.pl/show_item.php?item=2188105917

  • Matthias, 30.01.2012; godz.02

    CZEKAM NA INFO.......

  • Matthias, 30.01.2012; godz.02

    czekam na propozycje co do strony i sprzedazy....chcecie mozemy reaktywowac....fundusze beda....ale wszyscy musimy tego chciec....

  • Matthias, 30.01.2012; godz.02

    PROSZE DO MNIE PISAC JESLI CHODZI O STRONE JESTEM JEJ WLASCICIELEM....GG831792

  • Iniesta111, 16.01.2012; godz.13

    Iniesta111

  • fulham99, 10.12.2011; godz.09

    Witam do kogo mam napisać w sprawie kupna strony ?? Proszę odpowiedź na gg 17747133

  • gall, 02.09.2011; godz.23

    Tak dla zainteresowanych strona jest na sprzedaż... :]

  • Krzysztofek, 14.03.2011; godz.20

    Czy to jakaś prowokacja? Blog Maca został reaktywowana ponad miesiąc temu, strona nie jest aktualizowana od półtora. Przez ten czas jedyne co zrobiłeś to te nieliczne wpisy w shoutboxie.
    Numer gadu gadu mój czy Maca jest powszechnie dostępny, nawet na tej stronie, nie raczyłeś do żadnego z nas napisać. Jeśli rzeczywiście zależało Ci na tej stronie (Twoja aktywność w ciągu tych kilku miesięcy naszej pracy nie wskazywała na to), to trzeba było do nas napisać, a nie czekać na to, że my się do Ciebie odezwiemy.
    Zresztą fakt, że nie jesteś świadom tego, że tutaj przez kilka dni toczyła się w shoutboxie decyzja na temat naszego odejścia nie najlepiej ukazuje Twoje zainteresowanie stroną.
    Twoje komentarze na blogu skasowałem i będę to dalej czynił, jeśli będziesz nas bezpodstawnie oczerniał. Zarzucanie któremukolwiek z nas braku zaangażowania i pracowitości przy tworzeniu tej witryny jest po prostu przykre.

    Dzięki Jacku za miłe słowa. Widać, że jak ktoś regularnie tu zaglądał, to wie jak sytuacja wyglądała. :-)

  • Matthias, 14.03.2011; godz.13

    Dziekuję za info jacek_uk
    Sprawdzę to sobie...

  • jacek_uk, 14.03.2011; godz.06

    Moim zdaniem to raczej nalezaloby zlozyc tym panom podziekowania za to ze dzieki ich dzialalnosci strona ta funkcjonowala przez ten niecaly rok.Sprawdz archiwum shoutboxa gdzie znajdziesz posty od redaktorow wyjasniajace przyczyny ich odejscia z tej strony albo po prostu skontaktuj sie z nimi na blogu http://fulhampolska.wordpress.com/

statystyki

Strona istnieje 741 dni Osób on-line: 2 Userów w serwisie: 84 Newsów w serwisie: 413

2010 Copyright for FulhamFC.pl All right reserved (Wszelkie prawa zastrzeżone)
CMS: Wrex Projekt graficzny: Arkadiusz Chatys