Filipińczyk w Londynie

Bez wątpienia bramkarz to kluczowy zawodnik w każdej drużynie. Błędy napastników odchodzą z czasem w niepamięć. Jeśli pomyli się pomocnik, to nikt większych pretensji do niego mieć nie będzie. Błą obrońcy może zostać naprawiony przez kolegę. Golkiper nie ma tego komfortu. Musi być skoncentrowany przez pełne 90 minut, gdyż każda jego pomyłka może się zakończyć golem dla oponenta. Fulham od lat stoi bramkarzami. Każdy z nas jednym tchem wymieni takie nazwiska jak Van der Sar, Niemi czy Schwarzer. Do tego dochodzi David Stockdale, który pokazał się ze znakomitej strony, gdy musiał zastąpić Australijczyka. O ile Anglik już teraz może próbować nawiązać rywalizację z Markiem, o tyle melodią przyszłości wydaje się nasz trzeci golkiper, Neil Etheridge.
W młodości jak wielu jego rówieśników chciał być napastnikiem. Bramkarzem uczyniono go w akademii... Chelsea, gdzie uczył się piłkarskiego rzemiosła wraz ze swoimi rodakami, braćmi Younghusbandami.

 

 

 


Bramkarze wykonują masę ciężkiej roboty, której widzowie nie dostrzegają. Kierują obroną. No i oczywiście, poza bronieniem, musimy także umieć grać piłką. Broniąca czwórka często gra z bramkarzem, podaje mu futbolówkę i on też bierze udział w ofensywnych akcjach zespołu. Mam nadzieję, że ludzie to docenią, gdy będe grał.



Skauci Fulham wypatrzyli go w 2006 roku i klub podpisał z nim kontrakt. W 2008 roku zostal przesunięty do seniorskiej drużyny i niemal od razu wypożyczono go do Leatherhead celem nabycia doświadczenia. W klubie z niższej ligi został pierwszym bramkarzem i wówczas zgłosiła się do niego filipińska federacja piłkarska, oferując mu grę w barwach narodowej kadry kraju jego matki. Po konsultacji z kolegami z Chelsea postanowił przyjąć ją i jeszcze w tym samym roku zadebiutował w azjatyckiej reprezentacji.



To nie była łatwa decyzja, ale zadecydowałem tak, ponieważ chciałem grać w reprezentacji. Moja matka jest najstarsza spośród 13 rodzeństwa i rodzina z jej strony mieszka na Filipinach. Przychodzą oglądać moje mecze, gdy tam gram. Phil Younghusband mnie przekonał, powiedział, że spodoba mi się gra w kadrze Filipin.



W sierpniu 2009 roku jego kariera stanęła pod znakiem zapytania. Po udanym wypożyczeniu i kilku spotkaniach międzynarodowych Etheridge doznał poważnej kontuzji kolan. Spodziewano się, że pauza spowodowana urazem potrwa cały zeszły sezon, jednak rekonwalescencja przebiegła szybko i jeszcze przed końcem rozgrywek Neil powrócił na boisko, występując w 9 meczach rezerw i zyskując przedłużenie kontraktu do lata 2011 roku.
11 września 2010 roku. Tę datę Neil zapamięta na długo. Nie dlatego, że obchodziliśmy wówczas 9. rocznicę ataku terrorystycznego na World Trade Center, ale dlatego, że po raz pierwszy został włączony do meczowej kadry pierwszej drużyny Fulham. Miało to miejsce w domowym spotkaniu przeciwko Wolverhampton Wanderers i miało związek z urazem, który wyeliminował z gry Schwarzera. Choć jest to do tej pory jego jedyne spotkanie oglądane z ławki, to świadczy o kolejnym awansie młodego Filipińczyka. Do tej pory funkcję trzeciego golkipera Fulham pełnił doświadczony Szwajcar, Pascal Zuberbuehler.



Swoją grą chciałbym pomóc wizreunkowi piłki nożnej na Filipinach. U nas nie jest to zbyt popularny sport i reklama na pewno by mu się przydała. Trzeba zainteresować nie tylko fanów, ale równiez potencjalnych przyszłych piłkarzy.



Jaka przyszłość czeka naszego stranieriego? Z jednej strony Fulham nigdy nie słynęło ze stawiania na młodzież, poza nielicznymi przypadkami Zata Knighta czy Seana Davisa juniorzy rzadko kiedy przebijali sie do pierwszej drużyny. Z drugiej, tak jak zaznaczyłem na początku, Fulham słynnie z dobrej ręki do bramkarzy. Choć zatrudnialiśmy uznanych fachowców, to grając przy Craven Cottage utrzymywali dobrą formę przez cały sezon, niejednokrotnie ratując punkty drużynie. Którą drogą podąży Etheridge? Warto obserwować jego karierę, bogatą jak na dwudziestolatka. W końcu nieczęsto trafiają się nam tak egzotyczni zawodnicy.

Autor: Krzysztofek; Napisano: 2010-10-19 22:27:25
Podobne newsy
Oceń news

Łącznie oddano 0 głosów

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: Krzysztofek Wysłano: 20 października 2010; 14:59

Tak, też mi się nasunęła na myśl ta dwójka, szczególnie Flitney, bo zachodzi tu pewna analogia, gdyż Etheridge'a podciągnęliśmy
Chelsea, a Rossa Arsenalowi.
Fajnie jest mieć takiego "egzotykańczyka" w drużynie, Rehman może i wiele nie pograł, ale zainteresowanie zarówno piłkę, jak i Fulham w Pakistanie wywołał. Teraz niedawno można było przeczytać, że Algierczycy zaczynają się interesować The Cottagers ze względu na Halliche'a, więc czemu Neil miałby nie wywołać zainteresowania naszym klubem na Filipinach. ;)

Autor: cookie Wysłano: 20 października 2010; 00:51

Brawo! Ciekawy artykuł :-) Jestem absolutnie za ciekawymi inicjatywami opisania szerzej kogokolwiek ze składu. Etheridge... Faktycznie jest na razie chyba rzeczywiście bardziej znany z reprezentowania Filipin, niż z czegokolwiek związanego z Fulham. Odważna decyzja. Nie wiem, kto jest trzecim bramkarzem Fulham, bo Zubi wypadł chyba tylko dlatego, że Mark Hughes nie chciał tracić miejsca w 25-tce na trzeciego bramkarza (a Etheridge ma miejsce "za friko"), ale Neila chyba jeszcze prędko nie ujrzymy. Jaka przyszłość? W Fulham jak na razie nieznana. Byli młodzi bramkarze w tym klubie, którzy odpadali (Ross Flitney, Ricardo Batista). Ale może to wszystko pójść i w drugą stronę. Jeśli chodzi o inne sprawy to na pewno ma szansę pójść w ślady Zesha Rehmana, który wybrał grę dla Pakistanu i tym samym zapewnił sobie przygodę na całe życie. Rehman gra teraz w IV-ligowym skądinąd sympatycznym Bradford, ale jego życie to teraz przede wszystkim promocja piłki nożnej w Azji, status gwiazdy, legendy poprzez epizody w Premier League, uczestniczenie w milionach akcji charytatywnych, teraz otworzył także własną fundację. Etheridge również wybrał grę dla mało futbolowego państwa, które grać i kochać piłkę dopiero się uczy i nasz junior może mieć w tę naukę swój wielki wkład.

Mecze drużyny

  • Następny mecz
  • Poprzedni mecz

Liverpool FC - Aston Villa
3:0
06.12.2010; godz. 21:00

Raport pomeczowy nie znaleziony!

Sonda

Wybieramy gracza grudnia! (Arsenal, Sunderland, West Ham, Stoke)

Piłkarz miesiąca

Tylko zalogowani mogą wybierać piłkarza miesiąca!

Shoutbox

  • manicze, 05.03.2012; godz.22

    SPRZEDAM KOSZULKĘ FULHAM !!!
    http://allegro.pl/show_item.php?item=2188105917

  • Matthias, 30.01.2012; godz.02

    CZEKAM NA INFO.......

  • Matthias, 30.01.2012; godz.02

    czekam na propozycje co do strony i sprzedazy....chcecie mozemy reaktywowac....fundusze beda....ale wszyscy musimy tego chciec....

  • Matthias, 30.01.2012; godz.02

    PROSZE DO MNIE PISAC JESLI CHODZI O STRONE JESTEM JEJ WLASCICIELEM....GG831792

  • Iniesta111, 16.01.2012; godz.13

    Iniesta111

  • fulham99, 10.12.2011; godz.09

    Witam do kogo mam napisać w sprawie kupna strony ?? Proszę odpowiedź na gg 17747133

  • gall, 02.09.2011; godz.23

    Tak dla zainteresowanych strona jest na sprzedaż... :]

  • Krzysztofek, 14.03.2011; godz.20

    Czy to jakaś prowokacja? Blog Maca został reaktywowana ponad miesiąc temu, strona nie jest aktualizowana od półtora. Przez ten czas jedyne co zrobiłeś to te nieliczne wpisy w shoutboxie.
    Numer gadu gadu mój czy Maca jest powszechnie dostępny, nawet na tej stronie, nie raczyłeś do żadnego z nas napisać. Jeśli rzeczywiście zależało Ci na tej stronie (Twoja aktywność w ciągu tych kilku miesięcy naszej pracy nie wskazywała na to), to trzeba było do nas napisać, a nie czekać na to, że my się do Ciebie odezwiemy.
    Zresztą fakt, że nie jesteś świadom tego, że tutaj przez kilka dni toczyła się w shoutboxie decyzja na temat naszego odejścia nie najlepiej ukazuje Twoje zainteresowanie stroną.
    Twoje komentarze na blogu skasowałem i będę to dalej czynił, jeśli będziesz nas bezpodstawnie oczerniał. Zarzucanie któremukolwiek z nas braku zaangażowania i pracowitości przy tworzeniu tej witryny jest po prostu przykre.

    Dzięki Jacku za miłe słowa. Widać, że jak ktoś regularnie tu zaglądał, to wie jak sytuacja wyglądała. :-)

  • Matthias, 14.03.2011; godz.13

    Dziekuję za info jacek_uk
    Sprawdzę to sobie...

  • jacek_uk, 14.03.2011; godz.06

    Moim zdaniem to raczej nalezaloby zlozyc tym panom podziekowania za to ze dzieki ich dzialalnosci strona ta funkcjonowala przez ten niecaly rok.Sprawdz archiwum shoutboxa gdzie znajdziesz posty od redaktorow wyjasniajace przyczyny ich odejscia z tej strony albo po prostu skontaktuj sie z nimi na blogu http://fulhampolska.wordpress.com/

statystyki

Strona istnieje 741 dni Osób on-line: 3 Userów w serwisie: 84 Newsów w serwisie: 413

2010 Copyright for FulhamFC.pl All right reserved (Wszelkie prawa zastrzeżone)
CMS: Wrex Projekt graficzny: Arkadiusz Chatys