Puchar Anglii na szóstkę: Fulham - Peterborough 6:2!

The Whites imponująco rozpoczęli rozgrywki tegorocznego Pucharu Anglii, pokonując na Craven Cottage trzecioligowe Peterborough United aż 6-2. To drugie z rzędu, po pojedynku z West Bromwich, spotkanie, w którym Fulham koncertowo rozprawiło się z rywalem, a na wyróżnienie zasłużyło wielu zawodników. Największym bohaterem meczu był jednak Diomansy Kamara, który ustrzelił hat-trick.

 

Obaj szkoleniowcy potraktowali spotkanie poważnie, wystawiając te same jedenastki, co w ostatnich spotkaniach ligowych. W obu drużynach pojawili się piłkarze, którzy w przeszłości grali dla przeciwnika: Simon Davies po stronie the Whites, oraz Gabriel Zakuani w drużynie gości, obrońca Fulham w latach 2006-09. Choćby na ławce rezerwowych w drużynie the Cottagers znów nie pojawił się Moussa Dembélé, którego powrót do gry wyraźnie się opóźnia.

Zgodnie z przedmeczowymi zapowiedziami managera gości, Gary'ego Johnsona, Peterborough nie przyjechało się bronić i to goście przejęli boiskową inicjatywę zaraz po pierwszym gwizdku sędziego. Popularni the Posh wykonywali w pierwszych pięciu minutach aż pięć rzutów rożnych, z czego dwa po skutecznych interwencjach Davida Stockdale'a, który sparował uderzenia gości. Taktyka przyjezdnych była jasna - strzelić bramkę jak najszybciej, jednak the Cottagers wytrzymali napór United i spotkanie wkrótce się wyrównało. W barwach Fulham błyszczał zwłaszcza Simon Davies. Były piłkarz Peterborough dwukrotnie strzelał na bramkę Lewisa, za każdym razem jednak nieznacznie niecelnie. Niedługo po drugiej próbie Daviesa, the Whites strzelili pierwszą bramkę. Po składnej akcji zespołowej, piłka trafiła do Bairda, którego perfekcyjne dośrodkowanie na bramkę zamienił główką Kamara. W tamtym momencie rozpoczął się show Senegalczyka, który zaraz po trafieniu w kolejnej akcji wystawił idealną piłkę Duffowi. Irlandczyk nie trafił jednak w bramkę. Duff miał za to udział przy drugiej bramce dla the Cottagers, która padła tuż przed przerwą. Skrzydłowego the Whites uruchomił Murphy, a Duff posłał groźną wrzutkę w pole karne. Obrońcy Peterborough wybili piłkę, ale idealnie pod nogi wbiegającego Etuhu, który potężnym uderzeniem podwyższył po rykoszecie na 2-0. Zaraz po tym wydarzeniu, Lee Mason zakończył pierwszą połowę spotkania. Była ona całkiem podobna, jak w meczu z West Bromwich - dość wyrównana, ale zwycięska dla the Whites.

Po przerwie, Mark Hughes desygnował do gry Gerę w miejsce Daviesa (przy którego nazwisku strona oficjalna zamieściła w relacji na żywo apteczkę - na razie nic więcej nie wiadomo), a goście - tak, jak na początku meczu - ruszyli do ofensywy. I tym razem jednak, zdołali tylko wywalczyć kilka rzutów rożnych, choć jeden z ataków Peterborough mógł przynieść bramkę. Stockdale minął się ze spadającą piłką, jednak sytuację uratował akrobatycznym wybiciem Pantsil. The Whites szybko odzyskali kontrolę nad wydarzeniami na boisku, a niebawem strzelili kolejną bramkę. Inteligentne podanie Murphy'ego złamało linię defensywną the Posh i trafiło do Kamary, a ten w sytuacji sam na sam strzelił idealnie po długim rogu. W 60 minucie spotkanie zostało już właściwie rozstrzygnięte, z czego zdał również sobie sprawę Hughes, niespodziewanie wprowadzając Greeninga za Dempsey'a. Ta bardziej defensywna roszada nie sprawiła jednak, że Fulham cofnęło się do tyłu - przeciwnie, po ledwie pięciu minutach padła bramka numer cztery. Do wrzutki Duffa najwyżej wyskoczył Gera i główką pokonał bezradnego Lewisa. The Whites rozegrali kolejną ładną, zespołową akcję. Świetne zawody rozgrywał Murphy, dyrygujący ofensywną grą gospodarzy. Nastroje niebawem zostały ostudzone, bowiem Tomlin po indywidualnej akcji pokonał Stockdale'a, ale the Whites szybko odpowiedzeli na trafienie Peterborough. W 76 minucie, swój hat-trick skompletował Kamara, rozkładając wespół z Greeningiem defensywę the Posh. Senegalczyk uruchomił będącego na skrzydle kolegę z zespołu długim podaniem, a po kilku sekundach otrzymał od niego doskonały cross, który bez problemu zamienił na bramkę. Kamara stał się pierwszym od długiego czasu zawodnikiem the Whites, który zdobył hat-tricka w meczu "o punkty". Dodatkowo, do końca spotkania był jeszcze kwadrans, co nie wykluczało kolejnych bramek. Tak też się stało - najpierw McCann strzelił gola z karnego po tym, jak Mackail-Smitha sfaulował ostatni zmiennik w drużynie Fulham - Halliche, zaś w 89. minucie kanonadę na Craven Cottage zakończył po solowej akcji Greening. Niedługo po tym zabrzmiał ostatni gwizdek. The Whites, jak w spotkaniu Pucharu Ligi przeciwko Port Vale, zaaplikowali rywalom aż sześć bramek, w imponującym stylu wygrywając swoje pierwsze spotkanie w rozgrywkach. Liczymy, że, odwrotnie do Pucharu Ligi, przygoda Fulham w Pucharze Anglii nie skończy się już na następnej rundzie, jak również mamy nadzieję, że the Cottagers podtrzymają świetną dyspozycję także w następnym ligowym pojedynku w Wigan.

 

Fulham - Peterborough: statystyki

 

Autor: cookie; Napisano: 2011-01-08 18:47:48
Podobne newsy
Oceń news

Łącznie oddano 0 głosów

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: Krzysztofek Wysłano: 9 stycznia 2011; 12:41

Ja za to współdzieliłem to uczucie z Cookiem, dodając bramki w statystykach, Diomansy Kamara - 5, jak to ładnie wygląda. :D
Potwierdziło się, że Peterborough lubi odważnie zagrać, Fulham oddało 22 strzały, połowę celnych, zdobyło 6 goli, nic, tylko się cieszyć. Dobrze, że odnieśliśmy wysoką wygraną, tak jak piłkarze mówili, trzeba budować nową passę.

Autor: cookie Wysłano: 8 stycznia 2011; 23:48

Faktycznie, sama przyjemność tworzyć taki box, być może siwe włosy urosną mi nieco później - przed West Bromem pisałem relacje jedynie ze smutnych spotkań :p

Pomogły mi też oczywiście raporty z oficjalki i starego, niezawodnego serwisu BBC (widać że wszystko, co dotyczy kopania piłkii w Anglii leży im na sercu - takie SkySports wrzuciło nas do wora spotkań o dwuzdaniowej relacji), ale już całkiem sporo można było się dowiedzieć dzięki komentatorowi z oficjalki - Gentleman Jim to również mini-legenda Fulham. Dlaczego, myślę, że usłyszałeś próbkę :-)

Hm, ciężko tak prostu przekładać ten wynik na jakieś ligowe prognozy, jak rozwaliliśmy Port Vale to myślałem że Boga za nogi złapaliśmy a potem taka klapa - no ale jak się nie cieszyć z takiego fantastycznego rezultatu :-) Oby nagroda była teraz inna niż wyjazd do Stoke.

Autor: Macu Wysłano: 8 stycznia 2011; 23:26

Ah, nieco zazdroszczę ci uzupełniania nazwisk na tablicy strzelców. Zawsze to fajne uczucie wypisywać w tej rubryczce piłkarzy Fulham. :) Dzięki za relację, jako że przekazu audio słuchałem nieco jednym uchem, ucząc się, to w sumie nie do końca wiedziałem jak padły bramki.

Autor: stevenson Wysłano: 8 stycznia 2011; 22:27

Motywujące, i to bardzo. Oby to zwycięstwo stało się znakiem wskazującym na poprawienie naszej sytuacji w lidze.

Mecze drużyny

  • Następny mecz
  • Poprzedni mecz

Liverpool FC - Aston Villa
3:0
06.12.2010; godz. 21:00

Raport pomeczowy nie znaleziony!

Sonda

Wybieramy gracza grudnia! (Arsenal, Sunderland, West Ham, Stoke)

Piłkarz miesiąca

Tylko zalogowani mogą wybierać piłkarza miesiąca!

Shoutbox

  • manicze, 05.03.2012; godz.22

    SPRZEDAM KOSZULKĘ FULHAM !!!
    http://allegro.pl/show_item.php?item=2188105917

  • Matthias, 30.01.2012; godz.02

    CZEKAM NA INFO.......

  • Matthias, 30.01.2012; godz.02

    czekam na propozycje co do strony i sprzedazy....chcecie mozemy reaktywowac....fundusze beda....ale wszyscy musimy tego chciec....

  • Matthias, 30.01.2012; godz.02

    PROSZE DO MNIE PISAC JESLI CHODZI O STRONE JESTEM JEJ WLASCICIELEM....GG831792

  • Iniesta111, 16.01.2012; godz.13

    Iniesta111

  • fulham99, 10.12.2011; godz.09

    Witam do kogo mam napisać w sprawie kupna strony ?? Proszę odpowiedź na gg 17747133

  • gall, 02.09.2011; godz.23

    Tak dla zainteresowanych strona jest na sprzedaż... :]

  • Krzysztofek, 14.03.2011; godz.20

    Czy to jakaś prowokacja? Blog Maca został reaktywowana ponad miesiąc temu, strona nie jest aktualizowana od półtora. Przez ten czas jedyne co zrobiłeś to te nieliczne wpisy w shoutboxie.
    Numer gadu gadu mój czy Maca jest powszechnie dostępny, nawet na tej stronie, nie raczyłeś do żadnego z nas napisać. Jeśli rzeczywiście zależało Ci na tej stronie (Twoja aktywność w ciągu tych kilku miesięcy naszej pracy nie wskazywała na to), to trzeba było do nas napisać, a nie czekać na to, że my się do Ciebie odezwiemy.
    Zresztą fakt, że nie jesteś świadom tego, że tutaj przez kilka dni toczyła się w shoutboxie decyzja na temat naszego odejścia nie najlepiej ukazuje Twoje zainteresowanie stroną.
    Twoje komentarze na blogu skasowałem i będę to dalej czynił, jeśli będziesz nas bezpodstawnie oczerniał. Zarzucanie któremukolwiek z nas braku zaangażowania i pracowitości przy tworzeniu tej witryny jest po prostu przykre.

    Dzięki Jacku za miłe słowa. Widać, że jak ktoś regularnie tu zaglądał, to wie jak sytuacja wyglądała. :-)

  • Matthias, 14.03.2011; godz.13

    Dziekuję za info jacek_uk
    Sprawdzę to sobie...

  • jacek_uk, 14.03.2011; godz.06

    Moim zdaniem to raczej nalezaloby zlozyc tym panom podziekowania za to ze dzieki ich dzialalnosci strona ta funkcjonowala przez ten niecaly rok.Sprawdz archiwum shoutboxa gdzie znajdziesz posty od redaktorow wyjasniajace przyczyny ich odejscia z tej strony albo po prostu skontaktuj sie z nimi na blogu http://fulhampolska.wordpress.com/

statystyki

Strona istnieje 741 dni Osób on-line: 3 Userów w serwisie: 84 Newsów w serwisie: 413

2010 Copyright for FulhamFC.pl All right reserved (Wszelkie prawa zastrzeżone)
CMS: Wrex Projekt graficzny: Arkadiusz Chatys